Nasza drużyna piłkarska DCT Gdańsk awansowała do II ligi w największych trójmieskich rozgrywkach piłkarskich PL3

10 czerwca 2018 W czerwcu nasza drużyna piłkarska DCT zakończyła wiosenną ligę PL3 awansując do II ligi. Liga Pl3 zrzesza ponad 100 amatorskich drużyn pikłarskich. Wypowiedź kapiatna drużyny Łukasza Połczyńskiego: ,,W czasie kiedy Polska reprezentacja szykowała się na mundial w Rosji, drużyna DCT Gdańsk rozgrywała decydujące spotkania w rozgrywkach PL3. W lidze bardzo udany sezon zaowocował nowymi rekordami i awansem z drugiego miejsca w III ligi do II Ligi. Natomiast w Pucharze Ligi drużyna DCT Gdańsk odpadła dopiero w ćwierćfinale, minimalnie ulegając 4:5 znacznie wyżej notowanej drużynie Team Currenda (czołówka I Ligi). Bardzo dobra postawa w meczu z tak silnym przeciwnikiem odbiła się szerokim echem wśród całej społeczności związanej z ligą. Widowisko stało na bardzo wysokim poziomie i jedyne, czego można żałować, to że los skrzyżował drogi powyższych drużyn na tym etapie, a nie później... Spotkanie było świetne. Zawodnicy obydwu ekip stworzyli sobie mnóstwo dogodnych okazji, było dużo technicznej gry i zagrań z pierwszej piłki, więc mecz naprawdę mógł się podobać. Ozdobą spotkania była pierwsza bramka Jakuba Piotrowskiego, który błyskawicznym rajdem z własnej połowy ośmieszył całą obronę pierwszoligowca i wpakował piłkę do siatki. Jednak prawdziwe emocje rozpoczęły się na kwadrans przed ostatnim gwizdkiem sędziego, gdy na 3:3 wyrównał Kuba Czachorowski. Pięć minut później przewagę Teamowi Currenda zapewnił jednak Błażej Moszczyński, a po upływie kolejnych sześciu minut tę zaliczkę powiększył kompletujący hat-tricka Michał Wachowski (3:5), ale zawodnicy DCT Gdańsk nie zamierzali odpuszczać. Błyskawicznie za sprawą Pawła Ciarki doprowadzili do sytuacji kontaktowej (4:5), dogrywka wisiała zatem w powietrzu. Tym bardziej, że ostatnie 3 minuty to prawdziwe oblężenie pierwszoligowca. Finalnie jednak dodatkowy czas nie był potrzebny, a drużyna DCT, choć zaprezentowała się znakomicie, to tym razem musiała obejść się smakiem zwycięstwa. Po meczu kapitan drużyny przeciwnej przyznał, że pomimo różnicy poziomu dwóch lig, graliśmy jak równy z równym i nie spodziewali się tak ambitnej i dobrej gry z naszej strony. Taki mecz to dobry prognostyk przed nadchodzącym jesiennym sezonem w II lidze i cały zespół zasłużył na pochwałę oraz słowa uznania. Teraz czas na przerwę od grania, którą spędzimy w atmosferze nadchodzących Mistrzostw Świata w Rosji.” Gratulujemy sukcesów i cieszymy się, że wsparcie dla drużyny od firmy owocuje i pracownicy mogą rozwijać swoje pasje i zdolności.  

czytaj więcej